niedziela, 13 października 2013

:(

                           ZAWIESZAM BLOGA 


przepraszam ale po pierwsze brakuje mi weny , po drugie nie mam czasu ,a po trzecie i tak nikt nie czyta i nie komentuje :( 
jak bedzie wiecej wejsc i chociaz kilka kometarzy wiecej to bede dalej prowadzic tego bloga ^^

środa, 18 września 2013

ROZDZIAŁ 6

Poszłam  do swojego i nialla pokoju by przebrać się w coś luźnego. Postanowiłam założyć czarna bluzkę na naramkach i leginsy w czarno-białe paski.Gdy byłam już gotowa  zeszłam do chłopaków to co zobaczyłam zwaliło mnie z nóg . Louis biegał za Harrym strasząc go prostownica. Niall jak zwykle coś jadł , a Zayn wraz z Liamem tarzali się po podłodze ze śmiechu .
-Louis uspokój się i odłóż tą prostownice bo harry dostanie zawału.-tym razem spojrzałam na nialla-niall zostaw to jedzenie a wy- tym razem spojrzałam na zayna i liama- uspokójcie się i natychmiast wszyscy tu posprzątać.Ja idę na spacer a jak wrócę ma być porządek.-powiedziałam do nich szykując się do wyjścia.
--------------------------------------2 godziny później-----------------------------------------------------
-chłopaki wróciłam- weszłam do domu ,zobaczyłam przepięknie wysprzątane mieszkanie. Chłopacy siedzieli w salonie i śpiewali któraś z ich piosenek. szczerze nie znam nawet tytułu .Ale była piękna,gdy chłopacy mnie zobaczyli skończyli śpiewać i podeszli do mnie przytulając mnie.
-nareszcie wróciłaś-powiedział niall.-nudziło nam sie bez ciebie 
--------------------------------------wieczór około godziny 19--------------------------------------------
Leżałam u siebie w pokoju i myślałam o moich uczuciach do Harrego . Szczerze to nawet nie wiem czy to możliwe żebym po tym wszystkim czego doświadczyłam przez mężczyzn potrafiłabym jeszcze jakiemuś zaufać. Ale jednego jestem pewna podoba mi sie Harry i jest bardzo sympatyczny.Chyba nawet jestem w nim zakochana.Z moich przemyśleń wyrwał mnie Harry.
-emm, chciałbym sie spytać czy ten yyy..-jąkał sie-czy nasza randka jest nadal aktualna ?-spytał czerwieniąc sie 
-no pewnie -odpowiedziałam na co ten sie uśmiechnął przez co mogłam dostrzec te jego cudowne dołeczki
-a miałabyś ochotę wybrać się na nią teraz ?
-ale ze teraz?-spytałam zdziwiona
-to znaczy gdy sie uszykujesz oczywiście 
- ok.daj mi pół godzinki na uszykowanie sie -powiedziałam uśmiechając się do niego
-dobra- odpowiedział i wyszedł z pokoju.Gdy harry opuścił mój pokój momentalnie podeszłam do szafy szukaj odpowiedniego stroju na randkę z harrym.Po jakiś dziesięciu minutach zdecydowałam sie na czerwona krotką sukienkę ,czarne szpilki i czarna torebkę. Poszłam jeszcze się umalować i uczesać. Zrobiłam delikatny makijaż (czyt.tusz do rzęs ,podkład i błyszczyk) włosy postanowiłam zostawić rozpuszczone.Uszykowana zeszłam na dół. Harry siedział w salonie ubrany w garnitur. muszę przyznać wyglądał seksownie. Gdy weszłam do salonu wszystkie oczy zwrócone były na mnie.
-ale ja mam zajebista kuzynkę- powiedział niall na co zaśmiałam sie .Po chwili odezwał się harry
-wyglądasz cudownie- stwierdził na co sie zarumieniłam- możemy już iść?
- jasne
Wyszliśmy z domu i skierowaliśmy sie do auta harrego.Po pół godzinnej jeździe harry zatrzymał sie w pobliżu jakiegoś lasu.Nie wiedziałam po co przyjechaliśmy do lasu.
- chodźmy - powiedział chwytając mnie za rękę. Szliśmy przez las gdy nagle moje oczy otwarły sie ze zdumienia gdy zobaczyłam co przygotował harry. Na polanie stała altanka , która była przyozdobiona świeczkami . Na środku altanki stal stol a na nim szampan oraz truskawki z bita śmietaną.
- i co podoba sie ?- spytal harry , bez chwili zastanowienia odpowiedziałam mu
- harry to jest cudowne- przytuliłam sie do chłopaka
- ciesze sie ze ci sie podoba- usmiechanąłsie ukazując dołeczki. matko jaki on jest przystojny powiedziałam w myślach.
usiedliśmy przy stole rozmawiając i popijając szampana. nagle harry wziął gitarę i zaczął grac jakąś melodie.po chwili zaczął śpiewać
-I've tried playing it cool
But when I'm looking at you
I can ever be brave
'Cause you make my heart race
matko jaki on ma wspanialy glos.
-Shot me out of the sky
You're my kryptonite
You keep making me weak
Yeah frozen and can't breath
Something’s gotta give now
'Cause I’m dying just to make you see
That I need you here with me now
'Cause you've got that one thing
So get out, get out, get out of my head
And fall into my arms instead
I don't, I don't, don't know what it is
But I need that one thing
And you've got that one thing
Now I'm climbing the walls
But you don't notice at all
That I'm going out of my mind
All day
And all night
Something’s gotta give now
'Cause I'm dying just to know your name
And I need you here with me now
gdy harry skończył spojrzał w moje oczy i zaczął mówić
-tylko tak potrafiłem wyrazić co do ciebie czuje.Nicole ja sie w tobie zakochałem.-powiedział.
- harry nie wiem co mam powiedzieć . Ja tez sie w tobie zakochałam, ale ja nie potrafię ufać facetom , nie po tym co przeżyłam przez nich.
-niki ale ja jestem inny niż wszyscy faceci, nie skrzywdził bym cie - powiedział patrząc mi w oczy.tak naprawdę kocham harrego ale boje sie zaufać mężczyźnie.
- wiem harry
-chciałbym cie spytać czy zostałabyś moja dziewczyna ?- spytał z nadzieja w oczach
- harry tak zostanę twoja dziewczyna, ale musisz  naprawdę postarać się bym ci zaufała
- oczywiście kochanie - powiedział z uśmiechem po czym czule mnie pocałował. W tej chwili byłam najszczęśliwszą dziewczyna na świecie. Gdy skończyliśmy nasz pocałunek postanowiliśmy wrócić do domu bo robiło się późno. Podjechaliśmy pod dom i wysiedlimy z auta. Po wejsciu do domu trzymając się z harrym za rękę skierowaliśmy się do salonu gdzie siedzieli chlopacy.Dziwnie na nas spojrzeli , a wtedy mnie olśniło ze trzymaliśmy sie z harrym za rece .
- juhhhuu!! - wykrzyczał louis- liam dawaj moją kasę, wygrałem zakład-odpowiedział ze szczęściem
- jaki zakład ?- wtedy przede mną pojawił sie niall.
- no bo louis założył sie z liamem ze będziecie parą gdy wrócicie z randki
- a skąd wiecie ze jesteśmy para ? spytałam chłopaków- wtedy odezwał sie louis 
- no bo jestescie strasznie szczęśliwi i trzymacie sie za ręce. A po drugie widzę jak harry na ciebie patrzy a ty na niego.- zaśmiał się loui-wiec jak przedstawicie oficjalnie ze jesteście parą ?-harry się odezwał
- chłopaki przedstawiam wam oficjalnie moja dziewczynę Nikol
- a ja przedstawiam wam oficjalnie mojego chłopaka- w tym momencie poczułam usta harrego na swoich.Chłopacy wydali z siebie tylko głośne 'uuuu'
Wieczorem urządziliśmy sobie z chłopakami maraton filmowy. Po filmie skierowałam się do mojego i nialla pokoju . Poszłam się umyć. Po szybkim prysznicu przebrałam się w piżamę i zasnęłam.


------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam ze na początku zdań nie ma dużych liter ale coś mi się zacięło na klawiaturze , jak tylko będę mogła postaram się to poprawić. Zmieniłam tez kolor pisma oraz trzciąkę . Starałam się także nie powtarzać tak często wyrazów nie wiem czy mi się udało ale próbowałam :) Rozdziały spróbuje pisać coraz dłuższe ale to zależy od weny i motywacji.Chciałabym podziękować http://www.blogger.com/profile/16511923152986071843 za dobre rady.
jak bedzie chociaz jeden komentarz dodam kolejny rozdzial :*

poniedziałek, 2 września 2013

ROZDZIAŁ 5

DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ
CHŁOPAKÓW CIĄGLE NIE MA , BO MAJĄ PEŁNO WYWIADÓW I KONCERTÓW.JEŚLI CHODZI O MOJĄ RANDKĘ Z HARRYM TO JESZCZE NA NIĄ NIE POSZLIŚMY BO NIE BYŁO NA NIĄ CZASU .W LONDYNIE PANUJE UPAŁ GDYŻ JEST POŁOWA LIPCA.OBUDZIŁAM SIĘ  I SZYBKO NAŁOŻYŁAM NA SIEBIE STRÓJ. I ZWIEWNĄ SUKIENKĘ. KIEROWAŁAM SIĘ W STRONĘ BASENU , ZAUWAŻYŁAM ŻE KTOŚ SIĘ KĄPIĘ.BYŁ TO HARRY .
H:CZEŚĆ , KSIĘŻNICZKO ?
J:HEJ PRZYSTOJNIACZKU
H: DALEJ ROZBIERAJ SIĘ I WSKAKUJ DO WODY
J: NIE CHCE WOLĘ SIĘ POOPALAĆ
POŁOŻYŁAM SIĘ I ZACZĘŁAM SMAROWAĆ FILTREM DO OPALANIA.HARRY WYSZEDŁ Z WODY , WYGLĄDAŁ MEGA SEKSOWNIE . JEGO IDEALNIE UMIĘŚNIONA KLATA I MOKRE WŁOSY . ZBLIŻYŁ SIĘ DO MNIE A MOJE SERCE MOMENTALNIE PRZYSPIESZYŁO.
J:HARRY, MÓGŁBYŚ POSMAROWAĆ MI PLECKI ?-WIDZIALAM ZE HARRY JEST ZADOWOLONY MOIM PYTANIEM
H: Z NAJWIĘKSZĄ PRZYJEMNOŚCIĄ -UŚMIECHNĄŁ SIĘ CWANIACKO
HARRY NAŁOŻYŁ FILTR NA RĘCE I ZACZĄŁ MASOWAĆ MOJE PLECKI. ROBIŁ TO TAK DELIKATNIE I CZULE . ROZPŁYNĘŁAM SIĘ , CHWILĘ ROZMYŚLEŃ PRZERWAŁ MI HARRY
H:TO CO IDZIEMY DO WODY ?
J: JA NI..- NIESTETY HARRY NIE DAŁ MI DOKOŃCZYĆ I WZIĄŁ MNIE NA RĘCĘ .
J:HARRY ANI MI SIĘ WAŻ WRZUCAĆ MNIE DO TEJ WODY- PISZCZAŁAM
H: HAHAH A CO BĘDĘ Z TEGO MIAŁ ?- UŚMIECHNĄŁ SIĘ I POKAZAŁ RZĄDEK SWOICH BIAŁYCH ZĄBKÓW
J:BUZIAK W POLICZEK ??
H:NA TAKIE COŚ TO JA NIE IDĘ . POCAŁUJ MNIE !!!- ZAŚMIAŁ SIĘ I CHWILĘ PÓŹNIEJ ZŁĄCZYŁ NASZE USTA W GŁĘBOKIM POCAŁUNKU.CAŁOWALIŚMY SIĘ DŁUGO I NAMIĘTNIE, GDY NAGLE NASZĄ CHWILĘ RADOŚCI PRZERWAŁ NAM MÓJ KOCHANY KUZYNEK
N:EGHEEM ...- ODCHRZĄKNĄŁ NIALL PO CZYM JA I HARRY ODERWALIŚMY SIĘ OD SIEBIE JAK POPARZENI .
J: MY NIC NO TEN-NIE Z DĄŻYŁAM DOKOŃCZYĆ BO NIALL MI PRZERWAŁ
N:EJ MŁODA NIE STRESUJ SIĘ , NIE JESTEM TWOICH OJCEM WIĘC NIE MUSISZ MI SIĘ TŁUMACZYĆ.POWIEM WAM ŻE NAWET SŁODKO WYGLĄDALIŚCIE- UŚMIECHNĄŁ SIĘ PO CZYM ODSZEDŁ BEZ SŁOWA.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
MAM NADZIEJĘ ŻE ROZDZIAŁ SIĘ SPODOBA , CHOCIAŻ CHYBA NIE MAM TALENTU DO PISANIA . DOBRA NIE WAŻNE , NIE DŁUGO DODAM KOLEJNY ROZDZIAŁ.

środa, 7 sierpnia 2013

ROZDZIAŁ 4

W NOCY NIE MOGŁAM SPAĆ ,BO NIALL STRASZNIE SIĘ WIERCIŁ I CO PO CHWILE SIĘ NA MNIE PCHAŁ.GDY RANO WSTAŁAM NIALL JESZCZE SŁODKO SPAŁ , POSTANOWIŁAM GO NIE BUDZIĆ. POSZŁAM DO ŁAZIENKI SIĘ UBRAĆ I UMALOWAĆ.ZAŁOŻYŁAM CZARNĄ BLUZKĘ DO POŁOWY BRZUCHA , KRÓTKIE SPODENKI A DO TEGO CZARNE VANSY . WŁOSY UCZESAŁAM W WYSOKĄ KITĘ I LEKKO SIĘ UMALOWAŁAM , GDYŻ NIE LUBIE NAKŁADAĆ NA SIEBIE TONY TAPETY.POSZŁAM NA DÓŁ BY USZYKOWAĆ CHŁOPAKOM ŚNIADANIE.NA DOLE ZOBACZYŁAM HARREGO  JAK COŚ GOTUJE.
J:HEJ
H: HEJKA , JAK SIĘ SPAŁO KSIĘŻNICZKO ?
J:BEZNADZIEJNIE , NIALL CAŁĄ NOC SIĘ WIERCIŁ , WIĘC NIE MOGŁAM SPAĆ.
W JEDNEJ CHWILI W POKOJU POJAWIŁA SIĘ POZOSTAŁA CZWÓRKA.
N:JAK TAM NOC ZE MNĄ , DROGA KUZYNECZKO ?
J: WSZYSTKO MNIE BOLI , CAŁĄ NOC SIĘ WIERCIŁEŚ .DZISIAJ NA PEWNO NIE BĘDĘ Z TOBĄ SPAĆ .
LOU:CO JEST NA ŚNIADANKO? - POWIEDZIAŁ LOUIS DO HARREGO
H:JAJECZNICA Z BOCZKIEM
N: PYCHAAA !!- URADOWAŁ SIĘ NIALL
PO ŚNIADANIU , OGLĄDALIŚMY TELEWIZJE , A CHŁOPACY ZNOWU MIELI RÓŻNE ODPAŁY.NO ALE NIE WNIKAM W TO .NA 14 CHŁOPACY MIĘLI WYWIAD , WIĘC ZACZĘLI SIĘ SZYKOWAĆ BO MIĘLI PÓŁ GODZINY DO WYWIADU.
Z:NICOLE , JEDZIESZ Z NAMI NA WYWIAD ???
J:NO JASNE
Z:TO SZYKUJ SIĘ , MASZ 10 MINUT
POSZŁAM SZYBKO NA GÓRĘ I UBRAŁAM NA SIEBIE JEANSY , BIAŁĄ BLUZĘ Z KOKARDKĄ I BIAŁE NIKE ,A DO TEGO ZAŁOŻYŁAM CZARNĄ CZAPKĘ I CZARNY PASEK.SZYBKO SIĘ UMALOWAŁAM I UCZESAŁAM , JEŚLI CHODZI O MALOWANIE TO TYLKO POMALOWAŁAM RZĘSY TUSZEM I USTA PRZEJECHAŁAM BEZBARWNY, BŁYSZCZYKIEM .USZYKOWANA ZESZŁAM NA DÓŁ . WSZYSCY JUŻ ZA MNĄ CZEKALI.WSIEDLIŚMY DO AUTA I RUSZYLIŚMY DO STUDIA GDZIE MIAŁ ODBYĆ SIĘ WYWIAD CHŁOPAKÓW.NA MIEJSCU BYŁO PEŁNO FANEK A NAWET FANÓW . JAKAŚ DZIEWCZYNA RZUCIŁA NAWET W HARREGO STANIKIEM.HARRY SIĘ UCIESZYŁ I SCHOWAŁ GO DO KIESZENI
J:HARRY , PO CO CI TO ?
H:NA PAMIĄTKĘ .-ODPOWIEDZIAŁ I POKAZAŁ SWOJE ŚNIEŻNOBIAŁE ZĄBKI.
WYWIAD PRZELECIAŁ DOSYĆ SZYBKO. CHŁOPACY DOSTALI KILKA PYTAŃ OD FANÓW A POD KONIEC ZAŚPIEWALI KISS YOU. GDY DOJECHALIŚMY DO DOMU CHŁOPACY MOMENTALNIE RZUCILI SIĘ NA SOFĘ I ZACZĘLI GRAĆ W FIFĘ.LOU GRAŁ Z ZAYNEM I DARŁ SIĘ CO PO CHWILĘ ,ŻE JEST MISTRZEM.
LOU:HAHAH I ZNOWU CIĘ POKONAŁEM.-DARŁ SIĘ LOUIS
Z:PFSSS. TY OSZUKUJESZ!!
J:MOGĘ ZAGRAĆ Z WAMI ?-CHŁOPACY ZROBILI ZDZIWIONE MINY 
LOU: NO JASNE 
PÓŁ MECZU LOUIS WYGRYWAŁ , ALE W DRUGIEJ POŁOWIE GO POKONAŁAM . 
J:JUHU !! WYGRAŁAM. HAHAH 
LOU: ALE JAK TO MOŻLIWE ??- NIE DOWIERZAŁ LOUIS
J:GRAŁAM CZĘSTO Z MOIM BYŁYM I JEGO KOLEGAMI
Z: HAHAHA LOUIS LASKA CIE POKONAŁA 
LOU:ZAMKNIJ SIĘ ZAYN . ONA PO PROSTU MIAŁA FARTA.CHCĘ REWANŻU 
J:NIE CHCE MI SIĘ JUŻ GRAĆ.IDĘ DO POKOJU.
POSZŁAM DO POKOJU I POŁOŻYŁAM SIĘ NA ŁÓŻKU . W ROGU POKOJU DOSTRZEGŁAM GITARĘ , ZA PEWNE NALEŻAŁA DO NIALLA . WZIĘŁAM JĄ I ZACZĘŁAM GRAĆ I ŚPIEWAĆ LITTLE THINGS. USŁYSZAŁAM CHRZĄKNIĘCIE. ODWRÓCIŁAM SIĘ I ZOBACZYŁAM HARREGO OPARTEGO O FRAMUGĘ DRZWI.WYGLĄDAŁ TAK SEKSOWNIE . JEGO ZIELONE TĘCZÓWKI PATRZYŁY NA MNIE .ROZPŁYNĘŁAM SIĘ.
H:PIĘKNIE GRASZ.
J:DZIĘKI
H:MOŻE WYBRAŁABYŚ SIĘ ZE MNĄ DO KINA , A PÓŹNIEJ NA MAŁY SPACER PO LONDYNIE ?
J:MAM ROZUMIEĆ ŻE ZAPRASZASZ MNIE NA RANDKĘ ?
H: NOM , EE.. NO TAK-JĄKAŁ SIĘ- CHYBA ŻE NIE CHCESZ , TO MOŻEMY PÓJŚĆ NA ZWYKŁE SPOTKANIE
J:NIE HARRY. Z CHĘCIĄ PÓJDĘ Z TOBĄ NA RANDKĘ , ALE NIE DZISIAJ , BO JESTEM STRASZNIE ZMĘCZONA I JEST JUŻ PÓŹNO.
H:DOBRZE , A WIĘC W INNY DZIEŃ
J:Z WIELKĄ CHĘCIĄ.
HARRY WYSZEDŁ A JA POSZŁAM SIĘ UMYĆ I PRZEBRAĆ W PIŻAMKĘ .POŁOŻYŁAM SIĘ DO ŁÓŻKA A PO CHWILI ODPŁYNĘŁAM DO KRAINY SNÓW.


wtorek, 6 sierpnia 2013

^_^

szkoda że nie mam żadnych komentarzy , no ale mowi sie trudno zyje sie dalej :)
jeśli czytacie , komentujcie , bo mam wene i dużo pomysłów na kolejne rozdziały xD 

The Versatile Blogger Award

DZIĘKUJE ZA NOMINACJĘ PRZEZ BLOGA: http://i-am-a-dream-awake.blogspot.dk/p/blog-page_3788.html

Zasady konkursu:
1.Podziękuj nominującemu na jego blogu.
2.Pokaż nagrodę The Versatile Blogger Award.
3.Napisz 7 faktów o sobie.
4.Nominuj 15 blogów, które na to zasługują.
5.Poinformuj ich o tym.

FAKTY O MNIE :

1.JESTEM JEDYNACZKĄ
2. MOJ ULUBIONY KOLOR TO RÓŻOWY
3. MOIM MARZENIEM JEST ZAMIESZKAĆ W LONDYNIE
4.MOIM ULUBIEŃCEM Z ONE DIRECTION JEST HAZZA 
5.UWIELBIAM DŁUGO SPAĆ
6.BARDZO LUBIE CZYTAĆ
7. UWIELBIAM SAGE ZMIERZCH 

BLOGI KTÓRE NOMINUJĘ:


RODZIAŁ 3

CHŁOPACY ZAŚPIEWALI NAJPIERW RAZEM KILKA SWOICH PIOSENEK , MUSZE PRZYZNAĆ MAJA NIESAMOWITE GLOSY . PÓŹNIEJ PRZYSZEDŁ CZAS NA HARREGO ON WYBRAŁ PIOSENKĘ  JAMES ARTHUR IMPOSSIBLE , JEGO GŁOS JEST WSPANIAŁY , PATRZYLAM NA ZIELONOOKIEGO JAK ŚPIEWA , GDY SKOŃCZYŁ NADAL BYŁAM WPATRZONA W LOCZKA  .NAGLE PODSZEDŁ DO MNIE
H: TERAZ TWOJA KOLEI - I POCIĄGNĄŁ MNIE ZE SOBĄ NA ŚRODEK
J: NIE WIEM CO MAM ZAŚPIEWAĆ
H: JA CI COŚ WYBIORĘ
J:OKI
H: WIEM !!-KRZYKNĄŁ WESOŁY- ZAŚPIEWASZ NASZĄ PIOSENKĘ LITTLE THINGS 
J: OKI 
PATRZYŁAM NA TELEWIZOR I NAGLE WYŚWIETLIŁY SIE SŁOWA PIOSENKI , A JA ZACZĘŁAM ŚPIEWAĆ. GDY SKOŃCZYŁAM CHŁOPACY PATRZYLI NA MNIE Z ROZTWARTYMI BUZIAMI .
J: I CO ? AŻ TAK ŹLE ?
LIAŚ: MÓWIŁAŚ ŻE NIE UMIESZ ŚPIEWAĆ ??
J: NO BO NIE UMIEM - ZAŚMIAŁAM SIĘ
H: OMG !! TY MASZ ZAJEBISTY GŁOS , JESTEŚ ŚWIETNA 
N: OJ.. KUZYNECZKO , TALENT TO TY CHYBA PO MNIE ODZIEDZICZYŁAŚ 
J: HAHAH . NIE WLEWAJ SE TAK
WSZYSCY SIĘ ZAŚMIALI ,A NIALL ZROBIŁ OBRAŻONĄ MINĘ.
J: OJ KUZYNKU NIE GNIEWAJ SIĘ TAK - POWIEDZIAŁAM PRZESŁODZONYM GŁOSEM I DAŁAM MU CAŁUSA W POLICZEK
N: OJJ. NO DOBRA NA CB NIE MOŻNA SIĘ DŁUGO GNIEWAĆ MOJA TY MAŁA KUZYNECZKO - POWIEDZIAŁ TAK SAMO SŁODKIM GŁOSEM CO JA WCZEŚNIEJ I ZACZĄŁ MNIE ŁASKOTAĆ . A JUŻ ZA CHWILĘ WSZYSCY SIĘ NA MNIE RZUCILI I ŁASKOTALI , A JA NIE MOGŁAM POWSTRZYMAĆ NAPADU ŚMIECHU.
J: HA.. HA PRZES.. HAHA STAŃCIE  HAHAH PROSZĘ HAHA !!- MÓWIŁAM PRZEZ ŚMIECH
N: NO DOBRA SKOŃCZMY BO MOJA KUZYNECZKA POSIKA SIĘ ZARAZ ZE ŚMIECHU 
H : TO  CO TERAZ ROBIMY?
N: GŁODNY JESTEM !!- WYMRUCZAŁ NIALL
J: TY ZAWSZE JESTEŚ GŁODNY !! - I NAGLE WSZYSCY WYBUCHLI NIEPOHAMOWANYM ŚMIECHEM
N: WY SIĘ ŚMIEJECIE , A JA TU UMIERAM Z GŁODU !!
J: NO DOBRA NIALLERKU TO JA COŚ PRZYGOTUJE DO JEDZENIA . KTO MI POMOŻE ??
H: JA UWIELBIAM GOTOWAĆ WIEC Z CHĘCIĄ CI POMOGĘ
J: OKI . TO JA Z HARRUSIEM COŚ UGOTUJE A WY IDŹCIE PRZYGOTOWAĆ MARATON FILMOWY
H: CZY TY WŁASNIE NAZWAŁAŚ MNIE HARRUSIEM ??- SPYTAŁ I PORUSZYŁ BRWIAMI 
J: HAHAH , TAK JAKOŚ WYSZŁO . NIE WYOBRAŻAJ SE ZA DUŻO
H: NO DOBRA , TO BIERZMY SIĘ DO GOTOWANIA 
J: OKI , TO CO GOTUJEMY ? MOŻE JAKIEŚ POLSKIE DANIE ? CO TY NA TO ?
H: SPOKO 
J: CO POWIESZ NA PIEROGI
H:OKI ALE JA NIE WIEM JAK SIE TO ROBI
J: POWIEM CI WSZYSTKO . NAJPIERW TRZEBA ZROBIĆ CIASTO , WIEC PODAJ MĄKĘ 
H: OKI
PO CHWILI HARRY OBRZUCIŁ MNIE CAŁĄ MĄKĄ, A JA ZACZĘŁAM ZA NIM BIEGAĆ PO DOMU I GO GONIĆ Z MĄKĄ W RĘCE .
J: UDUSZĘ CIE STYLES !! JESTEM CAŁA OD MĄKI - DARŁAM SIĘ BIEGAJĄC ZA STYLESEM
H: NIE DOGONISZ MNIE - I POKAZAŁ MI JĘZYK
PO CHWILI DOGONIŁAM STYLESA I WSKOCZYŁAM MU NA PLECY
J: HAHA I CO TERAZ POWIESZ PRZYSTOJNIACZKU - POWIEDZIAŁAM I WTARŁAM MU W TWARZ MĄKĘ .ZESKOCZYŁAM ZE STYLESA , TEN POSZEDŁ DO ŁAZIENKI SIĘ UMYĆ .  A JA POSZŁAM DOKOŃCZYĆ ROBIENIE PIEROGÓW .
J: CHŁOPAKI OBIAD !!
CH: JUHUU!!
N: UMIERAM Z GŁODU 
LOU: ŻADNA NOWOŚĆ GŁODOMORKU
N: HAHAH , BARDZO ŚMIESZNE , NORMALNIE UMIERAM ZE ŚMIECHU - POWIEDZIAL SARKASTYCZNIE NIALL
Z: A CO TAK ŁADNIE PACHNIE
J: PIEROGI
LIAM : CO TO TAKIEGO ?
J: POLSKIE DANIE , CIASTO A W ŚRODKU JEST FARSZ , ZROBIŁAM RÓŹNE 
GDY WSZYSCY ODESZLI OD STOŁU , CHŁOPCY POSZLI PRZED TELEWIZOR A JA ZACZĘŁAM SPRZĄTAĆ. NAGLE KTOŚ CHWYCIŁ MNIE W PASIE . PRZESTRASZYŁAM SIE I WZDRYGNĘŁAM. MOMENTALNIE SIĘ OBRÓCIŁAM I ZOBACZYŁAM LOCZKA Z WIELKIM UŚMIECHEM NA USTACH
H: POMÓC CI ?
J: JAK CHCESZ 
H: SERIO UWAŻASZ ŻE JESTEM PRZYSTOJNY - UŚMIECHNĄŁ SIĘ 
J: NO WIESZ - PRZEDŁUŻAŁAM BO NIE WIEDZIAŁAM CO MAM MU POWIEDZIEĆ
H: PODOBAM CI SIĘ ?
J: NO WIESZ- PRZEDRZEŹNIAŁAM GO
H: NO WŁASNIE NIE WIEM. A WIĘC . JESTEM PRZYSTOJNY CZY NIE ?
J: SZCZERZE ?!-SPYTAŁAM A ON KIWNĄŁ GŁOWĄ- JESTEŚ CHOLERNIE PRZYSTOJNY !!- POWIEDZIAŁAM NA CO LOCZEK SIĘ USMIECHNĄŁ I STRASZNIE ZARUMIENIŁ
H: WIEDZIAŁEM ŻE CI SIĘ PODOBAM !!- KRZYKNĄŁ URADOWANY-POWIEM CI COŚ W TAJEMNICY TY TEŻ JESTEŚ CHOLERNIE SEKSOWNA - ZARUMIENIŁAM SIĘ
J: HAHA !! WIEDZIAŁAM ŻE WPADŁAM CI W OKO !!- TYM RAZEM TO HARRY SIĘ ZARUMIENIŁ 
POSZLIŚMY RAZEM DO SALONU GDZIE SIEDZIELI CHŁOPACY I SZYKOWALI FILMY
LOU: *u* HARRY SIĘ ZARUMIENIŁ !!! HAHAH , HARRY SIĘ ZARUMIENIŁ - SKAKAŁ PO KANAPIE I SIE DARŁ
H: LOUI OGAR !!
J: WIDZISZ TYLKO JA POTRAFIĘ SPRAWIĆ ŻEBY TEN SŁYNNY HARRY STYLES SIĘ ZARUMIENIŁ- POWIEDZIAŁAM PO CZYM WSZYSCY OPRÓCZ HARREGO SIĘ ROZEŚMIALI
H: DOBRA KONIEC TYCH ŚMIECHÓW . JAKI FILM OGLĄDAMY ?
Z: HORROR
J: NIE LUBIE HORRORÓW BO SIĘ ICH BOJE I MAM PÓŹNIEJ KOSZMARY
H: PRZY MNIE NIE BĘDZIESZ SIĘ BAŁA- POWIEDZIAŁ MI NA UCHO HARRY 
J: OKI , A JAKI HORROR WYBRALIŚCIE ?
LIAŚ: "MAMA"
N: NO TO OGLĄDAMY -POWIEDZIAŁ PO CZYM WŁĄCZYŁ TELEWIZOR
ZAYN I LIAM ZAJĘLI JEDNĄ SOFĘ JA I HARRY DRUGĄ A LOU I NIALL ZAJĘLI MIEJSCE NA PODŁODZĘ .OGLĄDALIŚMY FILM , BYŁ NAPRAWDĘ STRASZNY . CO PO CHWILE SIĘ TULIŁAM DO HARREGO I ZASŁANIAŁAM OCZY . CALY FILM SIEDZIAŁAM WTULONA W HAZZE .ON BYŁ Z TEGO BARDZO ZADOWOLONY. NIALL I LOU CO PO CHWILĘ SIĘ DARLI I TULILI DO SIEBIE , WYGLĄDAŁO TO PRZE KOMICZNIE .
Z: CO TERAZ ROBIMY ?-SPYTAŁ ZAYN GDY FILM DOBIEGŁ KOŃCA
H: KOLEJNY FILM CZY GRAMY W BUTELKĘ ?
CH: BUTELKĘ !!
J: ALE TO NIE FAIR BO WAS JEST PIĘCIU A JA JEDNA - OBURZYŁAM SIE
H: NO PROSZĘ ZAGRAJ - ZROBIŁ MINE OSŁA ZE SHREKA
J: NO OKEJ , OKEJ
Z: JA KRĘCĘ PIERWSZY
ZAYN ZAKRĘCIŁ I PADŁO NA MNIE
Z: PYTANIE CZY WYZWANIE ?
J:PYTANIE
Z: ILU MIAŁAŚ CHŁOPAKÓW?
J: JEDNEGO - ODPOWIEDZIAŁAM
H: JAK TO MOŻLIWE ZE TAKA PIĘKNA DZIEWCZYNA MIAŁA TYLKO JEDNEGO CHOPAKA ??
J: TAK JAKOŚ WYSZŁO- ZASMIAŁAM SIĘ - I WCALE NIE JESTEM PIĘKNA , JESTEM BRZYDKA
H: HAHA CHYBA SE ŻARTUJESZ , JESTEŚ ŚLICZNA
J: DZIĘKI
DOBRA TERAZ JA ZAKRĘCIŁAM I WYPADŁO NA LOUIEGO , WYBRAŁ ZADANIE . MUSIAŁ ZABRAC NIALLOWI JEGO ULUBIONE ZELKI I JE ZJESC NA JEGO OCZACH .. HAHAH MINA NIALLA BEZCENNA . LOU ZAKRECIL I PADLO NA HARREGO
LOU: PYTANIE CZY WYZWANIE ?
H: WYZWANIE 
LOU: POCAŁUJ NICOLE 
CH: UUU..
HARRY PODSZEDŁ DO MNIE 
H: MOGĘ ?
JA TYLKO SKINĘŁAM GLOWĄ NA TAK
H: JUHU !!!
J: EJ NIE EKSCYTUJ SIĘ TAK TO TYLKO ZADANIE 
HARRY ZBLIŻYŁ SWOJĄ TWARZ DO MOJEJ . PO CHWILI POCZUŁAM LEKKIE MUSNIĘCIE NA MOICH USTACH . HARRY ZACZĄŁ POGŁĘBIAĆ SWÓJ POCAŁUNEK , A JA NIE WIEM CZEMU ODWZAJEMNIŁAM GO . CAŁOWALIŚMY SIĘ DOSYĆ DŁUGO . GDY JUŻ SIE OD SIEBIE ODERWALIŚMY CHŁOPACY ZACZĘLI KLASKAĆ .
H:DOBRA TO TERAZ JA KRECE.
WYPADŁO NA NIALLA 
H: NIALL PYTANIE CZY WYZWANIE?
N: PYTANIE
H: JAKA GWIAZDA CI SIE PODOBA ?
N: DEMI LOVATO JEST UROCZA
J: HAHA . NIALL LECI NA DEMI , NIALL LECI NA DEMI ... - SKAKAŁAM PO FOTELU I NABIJAŁAM SIĘ Z HORANKA 
N: NIKOL OGARNIJ DOWNA I SIEDŹ NA DUPIE
J: DOBRA GRAMY DALEJ - USIADŁAM ZNOWU KOLO CHŁOPAKÓW
NIALL ZAKRĘCIŁ I ZNÓW WYPADŁO NA MNIE 
N: HYMM... O MAM POMYSŁ - UŚMIECHNĄŁ SIĘ ZADZIORNIE- JAK SIĘ CAŁUJE NASZ  HARUŚ ?
J: DOSKONALE - UŚMIECHNĘŁAM SIĘ I SPOJRZAŁAM NA HARREGO- TEN POCAŁUNEK BYŁ TAKI DELIKATNY A ZARAZEM NAMIĘTNY . SZCZERZE BYŁ TO CHYBA MÓJ NAJLEPSZY POCAŁUNEK W ŻYCIU 
H: MA SIĘ TEN DAR  DO CAŁOWANIA - ZASMIAŁ SIĘ  HARRY A Z NIM CALA RESZTA
N: DOBRA KONIEC GRY . IDZIEMY SPAĆ BO RANO MAMY WYWIAD A JEST JUŻ PO PÓŁNOCY
POŻEGNAŁAM SIE Z CHŁOPAKAMI I UDAŁAM SIĘ Z NIALLEM DO NIEGO DO POKOJU , GDYŻ MÓJ POKÓJ NIE BYŁ JESZCZE GOTOWY .
________________________________________________________________________
CHYBA NIE MAM TALENTU DO PISANIA , NIE WIEM MOZE NIE POWINNAM PISAC , MOZE SIE NIE NADAJE . NARAZIE BEDE JESZCZE PROWADZIC TEGO BLOGA , A W SUMIE TO I TAK MIAŁ BYĆ BLOG TYLKO DLA MNIE ŻEBYM MIAŁA CO ROBIĆ xD *___*

ROZDZIAŁ 2


NA LOTNISKU Z PERSPEKTYWY NICOLE

NARESZCIE ,NARESZCIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĘ !!! CZEKAŁAM WŁASNIE NA MÓJ SAMOLOT , NA KTÓRY LOT ZAREZERWOWAŁ MI NIALL
                                                        ***
KILKA GODZIN PÓŹNIEJ
WŁAŚNIE DOLECIELIŚMY . SZUKAM NIALLA NA LOTNISKU ALE NIGDZIE GO NIE WIDZĘ .POSTANOWIŁAM ZADZWONIĆ DO NIEGO
N: NICOLE GDZIE JESTEŚ ?/
J: JESTEM JUŻ NA LOTNISKU , A TY GDZIE JESTEŚ ?
N: WYJDŹ PRZEZ LOTNISKO, JA TO TEN W OKULARACH I KAPTURZE
J:OKI
GDY WYSZŁAM Z LOTNISKA , ZOBACZYŁAM NIALLA .MIAŁ NA SOBIE KAPTUR I OKULARY. PEWNIE NIE CHCIAŁ BY FANKI SIĘ  NA NIEGO RZUCIŁY.A NO WŁAŚNIE ZAPOMNIAŁAM DODAĆ ŻE TRZY LATA TEMU NIALL STAŁ SIĘ SŁAWNY I JEST W ZESPOLE ONE DIRECTION . SZCZERZE TO NIE WIEM ZA DUŻO O TYM JEGO ZESPOLE , ZNAM TYLKO JEDNĄ ICH PIOSENKĘ ONE WAY OR ANOTHER CZY JAKOŚ TAK ...JEST SPOKO I WPADA W UCHO. PODESZŁAM DO CHLOPAKA I RZUCIŁAM SIE NA NIEGO
N:CZEŚĆ KOCHANA -MÓWIŁ PRZYTULAJĄC MNIE- JAK JA SIĘ ZA TOBĄ STĘSKNIŁEM !!
J: CZESC KUZYNECZKU !! JA TEŻ SIĘ ZA TOBĄ STĘSKNIŁAM
N:A JAK SIĘ CZUJESZ ?? MOCNO CIE POBIŁ BO Z TEKO CO WIDZĘ PO TYCH SINIAKACH TO ..-NIE POZWOLILAM MU DOKONCZYC I MU PRZERWALAM
J: PROSZĘ NIE PRZYPOMINAJ MI O TYM , NIE TUTAJ PROSZĘ , PÓŹNIEJ POGADAMY . OKI ?
N: DOBRZE , TO DALEJ BIERZ WALIZKĘ I JEDZIEMY DO MNIE I CHLOPAKŁÓW
J: NIALL , A CHŁOPAKI NIE MAJĄ NIC PRZECIWKO ŻEBYM Z WAMI MIESZKAŁA ?/
N: POWIEDZIALEM IM MIEJ WIĘCEJ CO PRZEZYWASZ W DOMU I OD RAZU ZROBIŁO IM SIĘ CB ŻAL .WIĘC NIE MAJĄ NIC PRZECIWKO ŻEBYŚ Z NAMI ZAMIESZKAŁA . NIE MARTW SIĘ MAŁA - PRZYTULIL MNIE - BĘDZIE DOBRZE
J:DZI..ĘK..UJE - WYBEŁKOTAŁAM PRZEZ PŁACZ
N: NIE MA ZA CO -USMIECHNĄŁ SIE - KOCHAM CIE KUZYNECZKO , JESTEŚ DLA MNIE JAK SIOSTRA I NIE POZWOLĘ CIĘ SKRZYWDZIĆ
                                                                ***
POD DOMEM CHŁOPAKÓW
N:DOBRA JESTEŚMY NA MIEJSCU , WYSIADAJ !-POWIEDZIAŁ UŚMIECHNIĘTY
WYSIADŁAM I MYŚLAŁAM ŻE ZARAZ ZEMDLEJE , TEN DOM BYŁ WSPANIAŁY
J:NIALL TO JEST TWÓJ DOM ???
N:NIE MÓJ , TYLKO MÓJ I CHŁOPAKÓW A TERAZ TO TEŻ JEST TWÓJ DOM '
J:WOW!! - TYLKO TYLE DAŁAM RADE Z SIEBIE WYDUSIĆ
KIEROWALISMY SIE  W STRONĘ DRZWI A GDY WESZLISMY DO ŚRODKA MNIE ZAMUROWAŁO. ISTNY HAOS . JAKIŚ CHŁOPAK Z LOCZKAMI GONIŁ TEGO W PASIASTEJ BLUZCE I KRZYCZAŁ ŻE GO KOCHA , A MULAT LEŻAŁ NA PODŁODZE I MIAŁ NAPAD ŚMIECHU A JEDEN Z NICH ICH WSZYTSKICH USPAKAJAŁ
N:CHŁOPAKI ! OGARNIJCIE SIĘ - WYDARŁ SIE NIALL
J: IM ZAWSZE TAK ODWALA ??
N: NOM , NIESTETY , BĘDZIESZ MUSIAŁA JAKOŚ Z NAMI WYTRZYMAĆ
J:SPOKO , DAM RADE - UŚMIECHNĘŁAM SIĘ
WSZYSCY DO NAS PODESZLI
H: CZEŚĆ , JESTEM HARRY - PODAŁ MI RĘKE
LIAŚ: HEJKA , NAZYWAM SIĘ LIAM - USMIECHNĄŁ SIE DO MNIE
Z: WITAM PIĘKNĄ PANIĄ, JESTEM ZAYN - PUŚCIŁ MI OCZKO
LOU: HEJOW !! JESTEM LOUIS - PRZYTULIŁ MNIE MOCNO NA POWITANIE
J: HEJKA , JESTEM NICOLE , KUZYNKA NIALLA
N: DOBRA CHŁOPAKI OD DZISIAJ NIKI BEDZIE Z NAMI MIESZKAĆ , WIĘC MACIE BYĆ DO NIEJ MILI I SPROBUJCIE ŻEBY NIE DOSTAŁA Z WAMI NA ŁEB . OKI ??
I MACIE O NIĄ  DBAĆ BO NIKI JEST DLA MNIE JAK SIOSTRA - POWIEDZIAL I PRZYTULIŁ MNIE NIALL
CH: JASNE
H: JA SIĘ NIĄ ZAOPIEKUJE
Z: A Z JAKIEJ OKAZJI TY A NIE JA ??
H: BO JA JESTEM MĄDRZEJSZY I BARDZIEJODPOWIEDZIALNY
Z:HEHEH !! NIE WLEWAJ SE TAK
H: NIE WLEWAM , TAKA PRWDA !! CO NIE LOUI??
LOU: NO JASNE HARUŚ - TEN MU ODPOWIEDZIAL I GO PRZYTULIL
JA SIE TYLKO ZASMIALAM
N:WSZYSCY SIE NIĄ ZAJMIECIE , OKI ?
CH: OKI - ODPOWIEDZIELI HUREM I MNIE WSZYSCY PRZYTULILI
J: CHŁOPAKI !! UDUSICIE MNIE ZARAZ !!
NAGLE CHLOPAKI MNIE PUSCILI
J: NIALL A GDZIE BĘDĘ SPAŁA ??
N: HYM NARAZIE ZE MNA , BO TWÓJ POKOJ NIE JEST JESZCZE SKONCZONY
J: OKI , TO ZAPROWADZ MNIE DO CB DO POKOJU , BO MUSZE SIE PRZEBRAC
N: ZACHWILĘ , MUSZE IŚĆ WPROWADZIĆ SAMOCHÓD DO GARAŻU . HARRY ! ZAPROWADŹ NIKI DO MNIE DO POKOJU - KRZYKNĄL DO HARREGO
H: SPOKO , ZAJMĘ SIĘ NIĄ
J: DZIĘKI
H: NIE MA ZA CO , A TERAZ DAJ WALIZKE ZANIOSE CI NA GORĘ - POWIEDZIAŁ A JAPODAŁAM MU MOJĄ WALIZKĘ. GDY BYLISMY JUŻ W POKOJU NIALLA HARRY POSZEDŁ NA DÓŁ A JA POSTANOWIŁAM SIĘ PRZEBRAĆ.ZAŁOŻYŁAM NA SIEBIE SZARE DRESY , CZARNE CONVERSY A DO TEGO RÓŻÓWĄ BLUZKĘ NA NARAMKACH . GDY BYLAM JUZ UBRANA I UMALOWANA ZESZLAM NA DÓŁ GDZIE SIEDZIELI JUŻ CHŁOPCY I GRALI W FIFE . USIADŁAM KOŁO NIALLA I SIĘ W NIEGO WTULIŁAM.
N: JAK TAM , PODOBA CI SIE U NAS ?
J: ŚLICZNIE TU MACIE ,A CHŁOPACY SĄ SUPER
H: DOBRA ZNUDZIŁO MI SIĘ GRANIE W FIFE . CO TERAZ POROBIMY ?
N: A MOŻE KARAOKE ??
Z: JA JESTEM ZA
LOU: JUHU !! KARAOKE !! KTO ZACZYNA ?
LIAŚ: ALE JEST JEDNA ZASADA NICOLE  TEŻ NAM COŚ ZAŚPIEWA
J:OKI ,A LE JEST PEWIEN PROBLEM
H:JAKI?
J: JA NIE UMIEM SPIEWAC
H: CHOCIAZ SPROBUJ
J:OKI
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
J: TO NIKOL
N: TO NIALL
LOU: TO LOUIS
H: TO HARRY
LIAŚ: TO LIAM
Z:TO ZAYN

ROZDZIAŁ 1


NASTĘPNEGO DNIA PO SZKOLE

OTWIERAM DRZWI OD MIESZKANIA ,NIESTETY OJCIEC JEST W DOMU , JAK TYLKO MNIE ZOBACZYŁ ZACZĘŁA SIĘ AWANTURA , ZACZĄŁ MNIE BIĆ PO TWARZY , A GDY UPADŁAM NA ZIEMIE ZACZĄŁ MNIE KOPAĆ, ROZERWAŁ MI KOSZULE A NASTĘPNIE ZDJĄŁ SPODNIE. ON ZNOWU TO ZROBIŁ ZGWAŁCIŁ MNIE . PO GODZINIE TYCH MĘCZARNI WYSZEDŁ I ZOSTAWIŁ MNIE SAMĄ W DOMU . KREW SĄCZYŁA MI SIE Z NOSA ,MIAŁAM ROZDARTĄ BLUZKĘ I PEŁNO SINIAKÓW . PŁAKAŁAM Z BÓLU . WYJĘŁAM Z KIESZENI TELEFON I ZADZWONIŁAM DO NIALLA BO TYLKO JEMU MÓWIŁAM O WSZYSTKIM CO SIE DZIAŁO W MOIM ŻYCIU .
N:HALLO
J:NIALL TO JA NIKOL -MOWIŁAM PRZEZ PŁACZ
N:SPOKOJNIE NIE PŁACZ , CO SIE STAŁO
J:OJCIEC , ON ZNOWU TO ZROBIŁ 
N: CO ZROBIŁ ?
J:POBIŁ A PÓŹNIEJ ON..ONN MNIE ZGWAŁCIŁ - MÓWIŁAM PRZEZ PŁACZ 
N: SPOKOJNIE NIE PŁACZ . UWOLNIE CIE OD NIEGO , OBIECUJE !! - MÓWIŁ ZATROSKANY 
J: ALE JAK ??
N:PAKUJ SIĘ!! WYKUPIE CI BILETY NA NAJBLIŻSZY LOT DO LONDYNU 
J:COOO ?!!
N:PRZYLECISZ DO MNIE , ZAJMĘ SIĘ TOBĄ
J: NIALL ALE JAK ON SIĘ DOWIE ŻE UCIEKŁAM ?? CO WTEDY
N:NIE MARTW SIĘ , SZYKUJ SIĘ ZAREZERWOWAŁEM CI LOT ZA DWIE GODZINY
J:NIALL DZIĘKUJE 
GDY SIĘ ROZŁĄCZYŁAM MOMENTALNIE POBIEGŁAM SIĘ PAKOWAĆ

                    ***
Z PERSPEKTYWY NIALLA
GDY DOWIEDZIAŁEM SIĘ ,ŻE ON ZNOWU TO ZROBIŁ MIAŁEM OCHOTĘ GO ZABIĆ. WIEDZIAŁEM ŻE NIE MA ONA NIKOGO KTO MÓGŁBY SIĘ NIĄ ZAJĄĆ , WIĘC MOMENTALNIE ZAREZERWOWAŁEM JEJ LOT DO MNIE , DO LONDYNU. MUSZE JESZCZE POWIADOMIĆ O TYM CHŁOPAKÓW
H: Z KIM TAK DŁUGO ROZMAWIAŁEŚ HORANKU ??
N:CHŁOPAKI MUSZE WAM COŚ POWIEDZIEĆ 
CH:CO TAKIEGO ??
N:JESZCZE DZIŚ WIECZOREM PRZYLECI DO NAS MOJA KUZYNKA Z POLSKI 
LOU: PO CO ?
N: BĘDZIE Z NAMI MIESZKAĆ. CHŁOPAKI MACIE COŚ PRZECIWKO ?
CH: NO JASNE ŻE NIE 
N:DZIĘKUJE WAM CHŁOPAKI
Z:ALE DLACZEGO ONA MA Z NAMI MIESZKAĆ ?
N:HYM.. NIE ŁATWO MI O TYM MÓWIĆ , ALE POWINNIŚCIE WIEDZIEĆ. JEJ OJCIEC - ZAWACHAŁEM SIE ...- JEJ OJCIEC PIJE I ZNĘCA SIĘ NAD NIĄ
A ONA NIE MA NIKOGO OPRÓCZ MNIE 
CHŁOPAKI NIE WIEDZIELI CO MAJĄ POWIEDZIEĆ,ZAMUROWAŁO ICH...
LIAŚ:POMOŻEMY CI SIĘ NIĄ ZAJĄĆ
N:DZIĘKUJE WAM CHŁOPAKI

PROLOG

MOJE ŻYCIE TO ISTNE PIEKŁO . OJCIEC MNIE BIJE , ORAZ ZNĘCA SIE NA DE MNĄ PSYCHICZNIE . JEDYNA OSOBA KTÓRA NAD NIM PANOWAŁA UMARŁA PIĘĆ LAT TEMU NA RAKA . ROK PO ŚMIERCI MATKI WYPROWADZILIŚMY SIĘ Z OJCEM Z MOJEGO OJCZYSTEGO KRAJU IRLANDII DO POLSKI . WTEDY TO SIĘ ZACZĘŁO OJCIEC ZACZĄŁ PIĆ I MNIE BIĆ . GDY SKOŃCZYŁAM 16 LAT OJCIEC STAŁ SIĘ JESZCZE GORSZY ZACZĄŁ MNIE GWAŁCIĆ A JA NIE MOGŁAM TEGO WYTRZYMAĆ WIEC ZACZĘŁAM SIE CIĄĆ MIESIĄC TEMU ZABRAŁO MNIE Z TEGO POWODU POGOTOWIE ,ALE OJCIEC SIĘ TYM NIE PRZEJĄŁ. W SZKOLE KAŻDY MYŚLI , ŻE MOJE ŻYCIE TO BAJKA BO MAM SUPER DOM I FAJNE CIUCHY I WSPANIAŁEGO CHŁOPAKA . WCHODZĄC DO SZKOŁY ZMIANIAM SIE O 180 STOPNI . JESTEM WESOŁA I WYLUZOWANA . NIKT NIEWIEM O TYM CO SIE DZIEJE U MNIE W DOMU, NAWET MÓJ CHŁOPAK PATRYK. JEŚLI CHODZI O PATRYKA TO JESTEM Z NIM OD MIESIĄCA ,ALE MAM DOŚĆ TEGO ŻE JESTEM TYLKO JEGO LALUNIĄ NA POKAZ I TEGO ŻE JEGO KOLEDZY I DEKSA SĄ DLA NIEGO WAZNIEJSZE. 
                                                       
                                                                  ***

WŁAŚNIE WRACAM ZE SZKOŁY , GDY NAGLE CZUJE WIBRACJE W KIESZENI , SPRAWDZAM TELEFON I CZYTAM WIADOMOŚĆ A TO CO TAM PISZE MNIE ZAMUROWAŁO 
OD PATRYK 
zrywam z tobą !!! nawet nie chcesz pójść zemną do łóżka . aaa.. i jeszcze jedno zdradziłem cie z twoją przyjaciółką natalia , uwierz mi jest świetna w te klocki ... NIGDY CIE NIE KOCHAŁEM TO BYŁ TYLKO ZAKŁAD , ZAŁOŻYŁEM SIE Z CHŁOPAKAMI ŻE ZACIĄGNĘ CIE DO ŁÓŻKA 
GDY TO PRZECZYTAŁAM WYBUCHŁAM NIEPOCHAMOWANYM PŁACZEM. POPĘDZIŁAM SZYBKO DO DOMU .

BOHATEROWIE

NICOLE JONES 



GŁÓWNA BOHATERKA
 PIĘKNA I ZGRABNA SIEDEMNASTOLATKA . JEJ ŻYCIE TO ISTNE PIEKŁO A WSZYSTKO TO ZA ZASŁUGĄ OJCA ALKOHOLIKA KTÓRY ROZŁADOWUJE ENERGIE NA NIEJ . A WSZYSTKO ROZPOCZĘŁO SIĘ GDY ZMARŁA MATKA DZIEWCZYNY PO KTÓREJ ŚMIERCI OJCIEC ZACZĄŁ PIC . JEJ ULUBIONYM KOLOR TO RÓŻOWY. JEST BARDZO WYLUZOWANIA ,  MA PIĘKNY GŁOS ORAZ UWIELBIA JEŹDZIC NA DESCE . JEST KUZYNKĄ NIALLA . POCHODZI Z IRLANDII  LECZ PRZEPROWADZIŁA SIĘ DO POLSKI PO ŚMIERCI MATKI. JEST DZIEWCZYNĄ NAJPOPULARNIEJSZEGO CHŁOPAKA ZE SZKOŁY  PATRYKA .


PATRYK KOWALSKI 



NAJWIĘKSZE CIACHO ZE SZKOŁY .MA DZIEWIĘTNAŚCIE LAT I JEST CHŁOPAKIEM NICOLE . JEST SKEJTEM I FOTOMODELEM . MARZENIE KAŻDEJ DZIEWCZYNY JEDNAK MA TEŻ SWOJE WADY , DESKA I KUMPLE SĄ DLA NIEGO WAŻNIEJSI NIŻ MARGARET . NIE UKŁADA IM SIĘ ZA DOBRZE. JEGO RODZICE SĄ BARDZO ZAMOŻNI.

NIALL HORAN


CZŁONEK NAJSŁYNNIEJSZEGO ZESPOŁU NA ŚWIECIE ONE DIRECTION. JEST NAJBLIŻSZYM KUZYNEM NICOLE . NIEBIESKO-OKI , FARBOWANY BLONDYN. POCHODZI Z IRLANDII TAK JAK MARGARET , GDY BYLI MALI SPĘDZALI ZE SOBĄ CZĘSTO CZAS I BYLI DLA SIEBIE JAK RODZEŃSTWO

RESZTA ZESPOŁU ONE DIRECTION 





WSZYSCY SĄ TACY SAMI JAK W RZECZYWISTOŚCI

MOJE PIERWSZE OPOWIADANIE

JEST TO MOJE PIERWSZE OPOWIADANIE WIEC NIE WIEM JAK MI WYJDZIE ALE CHCE SPROBOWAC BO SAMA CZESTO CZYTAM ROZNE OPOWIADANIA

                  ZACZYNAM WSZYSTKO OD NOWA

 BEDZIE TO OPOWIADANIE O DZIEWCZYNIE KTORA JEST BITA PRZEZ OJCA ALKOHOLIKA   A Z WIAZKU Z TYM BY UCIEC OD NIEGO ZAMIERZA WYJECHAC DO LONDYNU I ZAMIESZKAC U KUZYNA KTORYM JEST NIALL HORAN .